Kosowo a polska polityka zagraniczna

Mieszkańcami prowincji Serbii Kosowa są Albańczycy głównie napływowi, którzy od 45 roku uciekali z Albanii do przyległej Serbii, a ci "źli" Serbowie nie wydalali ich do Albanii, bo tam zgniliby w więzieniach za ucieczkę z raju.

W latach 80 byłem tam wielokrotnie i widziałem problem Serbów z tą napływową ludnością. Charakterystyczne dla niej było to, że swój wszelki brud wyrzucała za płot swojego obejścia łącznie z odchodami.

Jestem teraz w Polsce i nie ma tu Albanczyków z Kosowa, ale wygląda jakby tu byli od zawsze. W lasach, obok osiedli, obok ogrodzonych domów – tak za płotem, obok ogrodków działkowych widzę, że część Polaków wiele łączy z Albańczykami z Kosowa, czy też jak kto woli "Kosowarami" – jest to mentalnosc. Kto wie, może nawet właśnie to ta mentalna bliskość rządzących Polską z Kosowarami była przyczyną uznania Kosowa, a nie rozkaz Wielkiego Brata Sama.

Jednak nie sądzę, że pójdzie za tym intensywana wymiana turystyczna.
My nie lubimy cudzego brudu u siebie, za to uwielbiamy brudzić innym, za płotem, sąsiadowi wylać pomyje,  odchody – i jak widać ta mentalność jest też podstawą dotychczasowej polskiej polityki zagranicznej wobec Białorusi czy Rosji, nawet jak potrzebujemy od Rosji jej zasobow energetycznych nie mniej, jak uchodzcy Albańscy potrzebowali pomocy Serbów.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s